Uczniem byłem przeciętnym...

Poniedziałkowe (11 marca)  spotkanie w ramach Elbląga na dużym ekranie upłynęło w atmosferze pełnej wspomnień i sentymentów. Nastrój ten stworzył Juliusz Marek, który pokaz zaczął od przypomnienia o rocznicy śmierci Stefana Muli, legendarnego już operatora, który dokumentował życie Elbląga i jego mieszkańców. 

Juliusz Marek podkreślał, że te spotkania to rodzaj kontynuacji tych działań, które w naszym mieście zapoczątkował Stefan Mula. Na kinowym ekranie mogliśmy cofnąć się do lat 60. i obejrzeć Sztafetę Tysiąclecia - czyli kilkudziesięciu motocyklistów, którzy aby uczcić rocznicę tysiąclecia państwa polskiego, jechali trasą z Białegostoku do Gdańska. Elblążanie witali ich już w Komorowie, a żegnali w Jegłowniku. Ówczesne władze nadały temu wydarzeniu dużą rangę, ale dziś już się praktycznie o tym nie pamięta. Na zdjęciach widać było m.in. Aleję Grunwaldzką, tzw. Plac Czerwony, ulicę Hetmańską, Szkołę Podstawową nr 9 i to, jak wyglądały w połowie lat 60. Kolejne kroniki filmowe dotyczyły jarmarków - pierwszy z lat 80.  odbywał się na elbląskiej starówce, drugi z 1974 roku na Placu Jagiellończyka. Na taśmie filmowej operatorów z AKF Jantar znalazły się również zdjęcia majowego Elbląga - przygotowanego do obchodów 1 maja w 1979 roku. Na ostatnim filmie widzieliśmy dumnych 18-latków mających uroczyście odebrać dowody osobiste w myśl hasła, zapisanego dużymi literami - "Dojrzały obywatel świadomie służy Państwu Polskiemu".

Dużo emocji wzbudził kolejny materiał filmowy, na którym Ryszard Rynkowski wspominał swe młodzieńcze lata w Elblągu, a przede wszystkim w I Liceum Ogólnokształcącym. Materiał, nagrany przez Telewizję Elbląską podczas koncertu Ryszarda Rynkowskiego w "Światowidzie" 16 lat temu, został okarszony archiwalnymi zdjęciami I LO. Rynkowski w wywiadzie nie ukrywał, że był przeciętnym uczniem, ale z ogromną dozą sympatii wspominał czs spędzony w liceum i grono pedagogiczne, które w większości wymienił z nazwiska. W ten poniedziałkowy wieczór na sali było sporo absolwentów I LO, którzy mogli razem z Ryszardem Rynkowskim wspominać minione czasy i zobaczyć nauczycieli, których w tej szkole dawno już nie ma.

Ostatni film, nakręcony w 2010 roku pokazywał, jak Elbląg wypiękniał na przestrzeni kilkudziesięciu lat i jak się rozwijał dzięki wspólnemu wysiłkowi mieszkańców, władz oraz środków europejskich. Pokazany ku pokrzepieniu serc materiał pokazywał z czego możemy być dumni w naszym mieście.

Cykl "Elbląg na dużym ekranie" to nie tylko okazja do wspomnień, czy dla młodszych uczestników spotkań, do spojrzenia na najnowszą historię Elbląga, z ciekawszej bo zarejestrowanej na filmowej taśmie, strony. To dla wielu elblążan również czas na spotkanie i wspólne rozmowy - kolejna okazja będzie 15 kwietnia.

Zobacz również